O nas

Berry-Wysoka i ładna. Nosi okulary, razem z Ashen dogadują się jak siostry (prawdopodobnie dlatego, że są dwie, najbardziej upierdliwe w rodzinie). Berry nigdy nikogo nie opuści, zawsze wysłucha i doradzi, pomimo  swojego poczucia bezsilności. Dla przykładu, wyciągnęła Ashen z depresji. Uczy się nawet, nawet, kocha czytać. Gdyby sama robiła tego bloga, pewnie napisałaby o ,,Zwiadowcach", albo o czymś takim. Jednak ,,Harry Potter'' to jedyna seria, którą przeczytały Ashen Berry. Berry jest świetna-lepszej osoby nie znajdziecie. Jest kreatywna, wesoła, zwykle wredna. Przeklina, ale to nic, w porównaniu z jej poziomem zboczenia. Superwoman. Dlaczego? Bo skoro ja wytrzymam w slipkach, to ona wytrzyma w staniku.                
                                                                                                                               Ashen


Ashen- Ruda. I tyle. Ruda. Proszę tez stereotypów. Nosi okulary. Brzmi jak kujon z piekła rodem, ale z nauką u niej nie jest tak kolorowo. Balet. Konie. Skauting. Rysowanie. Czytanie. Pisanie. To jej pasje. Ciężko stąpa po ziemi, co nie przeszkadza jej w bujaniu w obłokach. Pełna sprzeczności. Szybko się wkurza, ale potrafi być cierpliwa i łagodna. Jak wybucha niszczy wszystko co znajdzie się w zasięgu jej wzroku a raczej rąk, bo dalej nie chce się jej sięgnąć. Silna. Ma gdzieś co ludzie myślą o niej. Da sobie rade w każdej sytuacji a przy tym jest uśmiechnięta i pełna energii. Ma sprośne myśli. Uwielbiam to. Batman w slipkach.
                                                                                                                                Berry


Jak możecie przypuszczać nasz pseudonim jest po angielsku (serio? nie wiedzieliśmy. Już słyszymy jak to mówicie), ciekawa jestem ile osób zajrzało do słownika. Ashen-blady. Ruda=blada. Berry- Jagoda (wow), to moje imię. Wiemy, niezwykle skomplikowane i zawiłe, ale chciałyśmy być tajemnicze, ale właśnie wam wytłumaczyłyśmy o co chodzi, więc nasze plany spełzły na niczym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz